Wybierz format pliku, który chcesz pobrać

Kto zapomniał o Polakach pomordowanych w niemieckim obozie Auschwitz!? J. Międlar wRealu24!

Dodano: 2019-06-17

Wyświetleń: 32503

Czas trwania: 59:05

Podstawowe formaty

Dodatkowe formaty

Opis materiału Kto zapomniał o Polakach pomordowanych w niemieckim obozie Auschwitz!? J. Międlar wRealu24!


                  Wspomóż nas wpłacając dobrowolną kwotę nr konta (PKO BP): 81 1020 4900 0000 8502 3142 0193 tytułem: darowizna na wRealu24

Darowizna PayPal
https://wrealu24.tv/wspomoz-nas

Subskrybuj i wspomagaj naszą platformę medialną: https://wrealu24.tv

Zapraszamy na: 

Subskrybuj Kanał: https://www.youtube.com/channel/UCiwsDgj8mJnsGOr6oN-2OVQ

Facebook: https://www.facebook.com/TelewizjawRealu24/

Twitter: https://twitter.com/wrealu24_pl 

Stronę: https://wrealu24.tv                

Komentarze


Bogdan G
Zaden uczciwy człowiek nie poda reki kukizowi sbekowi
Bogdan G
Kukiz ty sprzedajny sb eku
Mixa Mixa
Kościół ma wielką siłę w Polsce ale nie przewodzi Polakom w słusznej sprawie. Dlaczego? To proste. Góra kościoła to osadzeni na stołkach szydo - komuniści. Kościół naprawdę mógłby wiele zrobić ale nie zrobi.
stern
śp. Czesława Kwoka była 14 letnim dzieckiem, SS- manka bez powodu, uderzyła ją kijem w twarz łamiąc jej kość twarzy.
daniel daniel
Jacek Międlar.....czołem bohaterom !!!!
Jerzy Tomczyk
Międlar rozprawia o historii, hehe to dobre, to taki Gross tylko na odwrót.
JanuszS58
Karol Pilch, to członek podziemia w Hucie Stalowa Wola, w czasie okupacji niemieckiej, na którego doniósł do Gestapo polski komunista. Został przewieziony do placówki Gestapo w Nisku, następnie do krakowskiego więzienia na Montelupich. Ostatnio był widziany w 1943 roku, przez naocznych świadków, jak pracował na bagnach w pobliżu obozu oświęcimskiego. Karol Pilch, to był mój dziadek, którego nigdy nie poznałem.
lulaby661
Bardzo dobry materiał. Mam nadzieje że dotrze do jak najszerszego audytorium. Pozdrawiam
Dariusz Korgul
A teraz to nasi ......
Dariusz Korgul
No.Dobra...Konkrety.. Liczby...Żeby nas nikt nie zaskoczył...